Tajlandia tonie w chaosie. Z kryzysu politycznego w konstytucyjny?
Od wielu tygodni wstrząsana przez masowe protesty Tajlandia tkwi w głębokim kryzysie politycznym. Wymuszone przez rząd nadzwyczajne wybory niczego nie zmieniły, a kraj dalej pogrąża się chaosie. Wszystko może zakończyć się kolejnym puczem wojskowym, a niektórzy ostrzegają nawet o przed rozpadem państwa. Ostatnie wydarzenia opisuje z Bangkoku dla Wirtualnej Polski prof. Bogdan Góralczyk.